Królowa pszczół- Nina Nirali

Królowa pszczół- Nina Nirali



Ona, on i krzywy uśmiech losu

Skylar, autorka bestsellerowych powieści, opuszcza rodzinną Anglię i przyjeżdża do Indii, by tam napisać najważniejszą w jej życiu książkę. Przypadek sprawia, że poznaje mężczyznę, który od pierwszej chwili robi na niej olbrzymie wrażenie. Ravish, człowiek z bagażem gorzkich doświadczeń, również jest zafascynowany piękną Europejką. Szybko się orientuje, że kobieta ukrywa jakąś tajemnicę, a zamiar pisania powieści nie jest jedynym powodem, dla którego zdecydowała się na pobyt w jego kraju...

"Królowa pszczół" fascynuje i porusza, przeprowadzając czytelnika przez jednocześnie bajeczne i przerażające Indie. Skrajna bieda, niesprawiedliwość społeczna i codzienne dramaty, które szczególnie dotykają tych najmłodszych- to tylko niektóre z problemów, jakie porusza autorka, przypominając, że każdy człowiek zasługuje na miłość i szacunek, bez względu na jego pochodzenie, płeć, stan posiadania, kolor skóry czy wyznanie.

Naturalną koleją rzeczy jest, że wasze ukochane latorośle dorastają, a później obierają własne życiowe ścieżki. Czasem przez chwilę błądzą, czasami też szybko się uczą na swoich błędach. To jest życie. Normalne życie.

Nina Nirali - z wykształcenia germanistka, pasjonatka języków obcych. Od lat zawodowo związana ze środowiskiem międzynarodowym, szczególnie z Indiami. Niegdyś żona muzułmanina. Prywatnie wiedzie spokojne życie wraz ze swoim
synem oraz adoptowanym psem, Fridą. Autorka popularnych książek z gatunku literatury obyczajowej i kobiecej. Twórczyni serii nowel i powieści, zatytułowanej „IndiaEuroStory”, gdzie ścierają się dwie kultury, hinduska i europejska. Jej najbardziej znane powieści to: "Kiedy znów się spotkamy", "Maharani", "Powiedz, że mnie kochasz" oraz "Oblicza księżyca".


Dziś jest dziś i nic więcej nie powinno zaprzątać Ci głowy.

Nigdy nie miałam okazji być w Indiach, choć to państwo odkąd pamiętam budziło we mnie wszelaką ciekawość. Autorka ilustruje Nam życie wśród tamtejszej społeczności nad wyraz w sposób realistyczny; czasem nawet w sposób w taki, który przeraża. 
Jeśli chodzi o romans jako gatunek czytelniczy jestem od tym względem bardzo wybrednym czytelnikiem, przeczytałam takich książek już bardzo dużo i zwracam szczególną uwagę na każdy, nawet najmniejszy szczegół. Jednak ta książka pochłonęła mnie od pierwszej strony. Poczułam z bohaterami wspólną więź a to bardzo sobie cenię. Takie wkroczenie do tego stopnia w świat książki/wyobraźni, że odczuwam każde przykre czy też wesołe zdarzenia całą sobą.
Postanowiłam nie pisać zbyt obszernej recenzji w obawie, że mogę zdradzić zbyt dużo, bo chciałabym opowiedzieć Wam o wszystkim; o tym jak łzy ciekną same z oczu, o tym jak ważna jest obecność drugiego człowieka ale nie, STOP. Musicie sami zatopić się w tę lekturę, obiecuję, że nie pożałujecie. Ostrzegam tylko, że jeśli szukacie bajkowej historii to nie tędy droga, to dla mnie kolejny plus tej pozycji czytelniczej, bo w życiu nie jest ciągle kolorowo, czasem jest radośnie i przyjemnie ale problemy są nieodłączną częścią naszego życia.
Bardzo podoba mi się również fakt, że to nie zwykły romans ale literatura z przesłaniem, mogę ją szczerze polecić każdemu.

Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Novae Res

Tajemnica posiadłości w Zachusach- Z. Radomska

Tajemnica posiadłości w Zachusach- Z. Radomska



Nieoczekiwany spadek to dopiero początek kłopotów.

Dwóch braci bliźniaków, Dariusz i Czesław, otrzymuje w spadku po wuju Emilianie wielką posiadłość na wsi. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że przez całe życie nie utrzymywali ze swoim krewnym kontaktu. A to tylko początek niespodzianek – okazuje się bowiem, że dom, do którego się wprowadzili, pełen jest niepokojących tajemnic. Ukryte drzwi do biblioteki, zakapturzone postacie i kotka-widmo to tylko niektóre z nich... 


Każdy kolejny dzień staje się pretekstem do prowadzenia własnego śledztwa i ponawiania prób odkrycia zagmatwanej rodzinnej przeszłości. Czy bliźniakom uda się rozwiązać wszystkie czekające na nich w Zachusach zagadki?

Zacznę może od tego, że historia od samego początku wydawała mi się bardzo interesująca. Sama okładka, która już ukrywa jakąś tajemnicę sprawia, że czytelnik ma chęć po nią sięgnąć.Pomysł na książkę był naprawdę dobry...
Wielkim plusem dla mnie jest osadzenie literatury w dawniejszych czasach, uwielbiam bardzo czytać o wydarzeniach/ zachowaniach ludzi z przeszłości. 
Książkę przeczytałam w jeden wieczór, dosłownie mnie pochłonęła; tak bardzo byłam ciekawa jak się historia skończy, że postanowiłam nie iść spać dopóki nie dobrnę do ostatniej strony. 
Jednak nie do końca podobało mi się kilka istotnych kwestii; miałam wrażenie, że czytam notatki/ jakiś zarys fabuły na książkę a nie gotową  lekturę. Wydaje mi się, że historia mogłaby być bardziej dopracowana, wątki bardziej rozszerzone- bo niektóre z nich były rozpoczęte ale niedokończone.
Historia opowiedziana przez Zuzannę Radomską jest naprawdę ciekawa i nawet nie jest przewidywalna co uważam za największą zaletę tej pozycji czytelniczej. Brakowało mi bardzo też emocji jak i koniec opowieści zostawia wiele do życzenia, za dużo zagadek, za mało odpowiedzi.
Mimo wszystko polecam książkę, bo fabuła jest naprawdę ciekawa.

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Novae Res.
Jak na co dzień budować szczęśliwą relację z partnerem. Ewa Z.

Jak na co dzień budować szczęśliwą relację z partnerem. Ewa Z.



Czy znasz wszystkie sekrety udanego związku?

Domeną nas, kobiet, jest to, że w ciągłej pogoni za uszczęśliwianiem najbliższych zapominamy o sobie. Czy nie masz czasem wrażenia, że troszcząc się o partnera, dzieci, przyjaciół i krewnych, nie wystarcza ci czasu na zastanowienie się, co jest najważniejsze dla ciebie samej? A przecież bez poczucia szczęścia, wewnętrznej harmonii i szczerej wiary w swoją wartość nie da się zbudować udanego związku.
Na przeszkodzie do szczęścia staje codziennie wiele trudnych sytuacji, jednak z odpowiednim nastawieniem, zaangażowaniem i wiedzą masz szansę zawalczyć o to, by twoje życie osobiste było coraz bardziej satysfakcjonujące. Ta książka pomoże ci dostrzec błędy, jakie popełniałaś do tej pory w relacjach z mężczyznami. Wskaże, co robić, by uwolnić się od szkodliwych schematów damsko-męskich i przekona, że dzięki wdrożeniu kilku prostych rozwiązań możesz znacząco podnieść jakość swojej relacji z partnerem, a tym samym stać się spełnioną, szczęśliwą kobietą.

Człowiek jest dużo silniejszy, niż sobie wyobraża. I Ty również taka jesteś, dlatego nie szukaj przeszkód, które będą Cię ograniczać.


Przyznam szczerze, że poradniki lubię czytać, zawsze można dowiedzieć się czegoś ciekawego, może innego spojrzenia na świat, na inne kwestie, ale mimo wszystko zawsze traktuję je z przymrużeniem oka. Bardzo podoba mi się fakt, że w książce nie ma wciąż powtarzanych kwestii, jak to bywa w niektórych tego typu książkach. Dzięki temu widać, że autor solidnie przygotowywał się do tematu pisząc wszystkie najważniejsze informacje bez ciągłego powtarzania tego samego. To jest naprawdę sporym plusem, gdyż czytając już kilka książek tego typu nieraz miałam wrażenie, że mowa jest ciągle o tym samym, tylko ubrane w inne słowa.

Dla samej siebie to Ty powinnaś być najważniejszą osobą. Twoje potrzeby powinnaś postawić na szczycie swoich priorytetów. Bez swojego szczęścia, spełnienia i komfortu nie będziesz w stanie dawać nic swojemu otoczeniu.

Nie zauważyłam wad tejże książki pochłaniając ją dosłownie w jeden wieczór. Lektura jest napisana naprawdę prostym i zrozumiałym językiem, czasami tak zabawnym, że można uśmiechnąć się do siebie. Czytanie sprawia przyjemność, ale też może być lekcją dla osób, które są w związku, jak i również dla tych, którzy dopiero poszukują swojej połówki.

Miłość nie jest czymś danym nam raz na zawsze. Trzeba o nią stale zabiegać i starać się o to, żeby stawała się coraz silniejsza.

Mimo iż tak jak na początku wspominałam takowy poradnik trzeba przyjąć z „przymrużeniem oka". Jednak nie można poprzez książkę nauczyć się być/postępować z drugą osobą. Jesteśmy ludźmi, a nie zaprogramowanymi robotami więc uważam, że każda jednostka jest inna, ukształtowana przez wiele czynników. Jednak lektura jest pouczająca, pomaga spojrzeć na ważne kwestie w budowaniu relacji. Myślę, że nie ma tutaj ograniczeń wiekowych; absolutnie każdemu mogę ją polecić.

Nigdy nie pozwól sobie na to, aby ktokolwiek ciągnął Cię w dół swoim postępowaniem wobec Ciebie. To Ty jesteś najważniejsza i pamiętaj o tym, bez względu na to, jak bardzo kochasz swojego partnera. Musisz zacząć od swojego szczęścia, aby dzielić się nim z kimś bliskim

Za możliwość recenzji dziękuję wydawnictwu Novae Res.

Jeszcze na koniec mój ulubiony cytat:

Żyj tu i teraz. Zacznij już dziś. Życie jest zbyt krótkie, aby marnować je na niewykorzystane szanse, zbędne oczekiwanie i odkładanie wszystkiego na jutro.
Rozdroża- Augusta Docher

Rozdroża- Augusta Docher


Rozdroża na motywach „Dziwnych losów Jane Eyre” Charlotte Brontë

Pierwsza polska seria fan fiction oparta na klasyce romansu!

Jane Eyre po stracie przyjaciółki pragnie rozpocząć nowe życie. Opuszcza Nowy Jork, by przenieść się do angielskiego majątku Thornfield Hall, miejsca, w którym czas się zatrzymał. Ma tam sprawować opiekę nad córką sir Edwarda Fairfaxa Rochestera, właściciela dworu. Dzięki swojemu oddaniu zyskuje sympatię małej Adelki, a bezkompromisowym podejściem do obowiązków budzi jednocześnie irytację i szczery podziw Rochestera. Mimo trudnych początków-wbrew woli Edwarda i rozsądkowi Jane -między bohaterami rodzi się coś więcej...

Ponadczasowa opowieść w nowej odsłonie — o tym, jak samotność łączy pozornie różnych od siebie ludzi, a szaleństwo zmieszane z pożądaniem prowadzi do tragedii. Czy ta historia ma szansę na szczęśliwe zakończenie?

Pierwsza część cyklu Z klas(yk)ą w łóżku to fanfic na motywach najbardziej znanej powieści jednej z sióstr Bronte. Czy można tu mówić o profanacji? Oczywiście! Herezji? Bez wątpienia! Bezczelności? Jak najbardziej! Pozwól sobie na odrobinę szaleństwa i daj się porwać niepoprawnej guilty pleasure. Wraz z Jane Eye poznaj tajemnice skrywane za grubymi murami Thornfield Hall.

Prawda potrafi zabić, zadać śmierć, taką, że nie ma szans na zmartwychwstanie.

Przyznam się bez bicia „Dziwnych losów Jane Eyre” nie miałam nigdy w swej dłoni. Jednak nie przeszkadzało mi to w niczym, aby przeczytać książkę. Może zacznę od tego, że jestem chyba największą fanką romansów takich typowo historycznych, więc gdy przeczytałam opis z tyłu okładki, przyznam szczerze, że bardzo mnie zaintrygował. Pióro autorki znam jedynie z książki „Anatomia Uległości” więc nie za bardzo wiedziałam czego mam się spodziewać, jednak nie ukrywam dawałam tej pozycji czytelniczej wielkie nadzieje.

Przede wszystkim cenię sobie książkę za idealnie skrojonych bohaterów. Ideałem jest dla mnie fakt, że zarówno Jane, jak i Edward mają wady. Nie jest tak, że obydwoje są piękni, bez żadnych skaz, no po prostu drugi Brad Pitt i Angelina Jolie! Nie lubię takiego idealizowania, przecież w życiu realnym nie ma ludzi bez skaz. Co do samych głównych postaci:

Jane- skradła moje serce od samego początku. Zdecydowanie szczerość cenię sobie najbardziej u ludzi. Ta dziewczyna nie boi się powiedzieć co myśli i naprawdę da się lubić.

Edward- totalne przeciwieństwo głównej bohaterki. Jednak i mnie podobnie jak Jane intrygowała Jego postać. Tutaj z jednej strony arystokrata może mieć tak naprawdę każdą, gdyż na brak zainteresowania nie narzeka, jednak miałam takie wrażenie, że naprawdę  jedyne czego chce to znaleźć prawdziwą miłość.

„Lepsza prawdziwa samotność niż fałszywa bliskość [...]”

Podsumowując nie chcę zdradzać więcej szczegółów, bo po prostu tę książkę trzeba przeczytać. Bardzo przyjemnie się ją czyta, każde zdanie jest na swoim miejscu- dokładnie przemyślane. Książka to nie tylko relacja Jane-Edward. Jest tam mnóstwo tajemnic, tak naprawdę za każdym rogiem czai się jakiś sekret. To sprawia, że chce się czytać tę powieść jeszcze bardziej. Jak już wspominałam na początku, oryginału nie miałam okazji przeczytać więc nie porównam czy rzeczywiście obie książki są do siebie bardzo podobne, czy Augusta Docher tylko zaczerpnęła z pierwowzoru. Mogę się jednak odnieść do tej książki, którą czytałam, iż jestem w niej zakochana.

Czekam już z niecierpliwością na kolejne dzieła z cyklu Z klasyką w łóżku". Oby jeszcze więcej tak dobrych dzieł! Chciałabym też docenić okładkę, bo jest obłędna. Z jednej strony wydaje się taka tajemnicza, ale też sporo w niej niewinności. Po prostu aż się prosi, by poznać jej wnętrze.

Za przeczytanie książki chciałabym podziękować wydawnictwu Editio Red.










Ty- Caroline Kepnes

Ty- Caroline Kepnes




Do księgarni w East Village trafia piękna początkująca pisarka, która natychmiast staje się obiektem fascynacji pracującego tam mężczyzny. Całkowicie zauroczony nią Joe Goldberg zapamiętuje dane z jej karty kredytowej i wyszukuje ją w internecie. Profile kobiety w mediach społecznościowych są publicznie dostępne i stają się dla Joego źródłem wielu przydatnych informacji. Również stamtąd dowiaduje się, że tego wieczoru Beck planuje pojawić się w barze na Brooklynie. W ten sposób może się z nią ponownie spotkać, pozornie przypadkowo…

Mężczyzna powoli i wytrwale przejmuje kontrolę nad życiem Beck. Robi wszystko, by wpadła w jego ramiona. Staje się jej idealnym, wymarzonym chłopakiem, jednocześnie po cichu usuwając przeszkody, które stoją na drodze do ich szczęścia. Nawet jeśli oznacza to, że musi kogoś zamordować. Obsesyjny związek szybko nakręca spiralę śmiertelnych konsekwencji…

Na podstawie powieści powstał znakomity serial Netflix o tym samym tytule.

Wszystko z umiarem, zwłaszcza umiar.

Caroline Kepnes urodziła się 10 listopada 1976 roku, pochodzi z Cape Cod. Jest autorką wielu opowiadań. Zajmowała się także popkulturą dla Entertainment Weekly, Tiger Beat, E! Online i Yahoo. Jest absolwentką Brown University. Miała także swój debiut reżyserski filmem Miles Away, który swoją premierę miał na festiwalu filmowym Woods Hole.

- Każdy się napina, żeby być lepszy, zrzucić parę kilo, przeczytać pięć książek, pójść do muzeum, kupić płytę z muzyką poważną, posłuchać jej i ją polubić. A tak naprawdę wszyscy wolą napychać się pączkami, przeglądać kolorowe pisemka i kupować albumy popowych gwiazdek.

Pamiętam, gdy sięgnęłam po pierwszą książkę poświęconą tematowi stalkingu. Byłam nią zafascynowana. Wręcz pochłaniałam każdą stronę, czekając tylko jak skończy się owa historia. Fascynował mnie umysł człowieka, co On sobie myśli/wyobraża, jak odczuwa nieodwzajemnioną miłość, do jakich czynów jest skłonny się posunąć. Przeczytałam wiele takowych książek, ale ta zdecydowanie z wszystkich jest najgorsza. Niestety, ale bardzo się rozczarowałam.

Sama historia jest ciekawa- jest stalker/jest ofiara. Bardzo dużym plusem jest opisywanie przeżyć przez owego stalkera. Możemy wczuć się w to, co On czuje, jak widzi daną sytuację. Choć nie powiem czasami wywołuje to gęsią skórkę na ciele czytając niektóre kwestie. Zdecydowanie minusem jest zachowanie głównej bohaterki i sama Ona jako postać jest bardzo denerwująca. Odpycha bardzo od siebie. Nie można tutaj mówić o sytuacji gdzie zasłużyła na taki los, bo nikomu tego nie życzę absolutnie, ale nie skradła mojego serca. Ani trochę. Nie chcę zdradzać Wam większych szczegółów, myślę, że sami powinniście ocenić czy owa książka rzeczywiście zasłużyła na to, aby nakręcić o nim serial na Netflixie, jak dla mnie zdecydowanie nie- są inne o wiele lepsze dzieła.

Cieszę się jednak, że takie książki powstają, bo to przestroga- głównie dla młodych ludzi, aby chronić swoją prywatność jak się tylko da. Pamiętajcie internet to niebezpieczne miejsce. Mimo wszystko.
Down by the River.  M. Brzezińska

Down by the River. M. Brzezińska



Kiedy młoda dziewczyna próbuje odnaleźć własny sposób na życie, niechcący może wpakować się w poważne tarapaty...Doświadczyła tego Natalia, pasjonatka podróży, która postanowiła rozpocząć pracę na statku pasażerskim. Obiecywane góry złotych monet i szerokie horyzonty szybko okazują się jednak  zwykłym kłamstwem, a Natalia trafia w sam środek piekła na wodzie. Oszukana przez armatora statku i załogę, zostaje porzucona bez bagażu i pieniędzy gdzieś w Niemczech. Kiedy w końcu udaje jej się dotrzeć do Polski, postanawia zawalczyć o swoje i kieruje sprawę na policję, mając nadzieję, że sprawiedliwość będzie po jej stronie...

Kobieta kobiecie jest w stanie wyrządzić krzywdę, której nie jestem w stanie opisać panu żadnymi słowami. Szczególnie kobieta u władzy.

Magdalena Brzezińska urodziła się w 1992 roku w Sławnie na Pomorzu. Jest absolwentką studiów archeologicznych na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu.Podróżnik, filhellen i przewodnik po Grecji w jednym. Od kilku lat zaraża turystów swoją miłością do wyspy  Zakynthos. Zimą przenosi się nieco dalej, by oprowadzać Polaków po egzotycznej Sri Lance. W trakcie swoich podróży uczestniczyła w wielu międzynarodowych projektach badawczych na terenie Azji i Afryki, a także uczyła języka polskiego w Nepalu.
Inspiracją dla powieści "Down by the River" były prawdziwe wydarzenia, które autorka postanowiła spisać ku przestrodze młodych dziewczyn, pragnących swoją pasję do podróżowania przekuć w sposób na łatwy zarobek. To również historia o tym, że jedyną rzeczą, jakiej nikt nie może nam odebrać, jest godność. Nawet, gdy traci się wszystko, co nam dane.

Infantylność była, jest i będzie moim sposobem na życie, ale nie należy jej mylić z naiwnością. Uważam ją za najlepszą z metod poznawania świata, a zwłaszcza ludzi.

Tematyka poruszana w książce jest dla mnie nowością. Czytałam już o stewardesach na pokładach samolotów, mam za sobą opowieści o kelnerkach, barmankach- jednak nie miałam nigdy styczności z historiami ludzi, zwłaszcza kobiet pracujących na statkach. Opis książki bardzo mnie zaciekawił. Lubię bohaterów, którzy walczą o swoje, nie wstydzą się poprosić o pomoc. Kibicuję takim historiom z całego serca. Wszystko możemy kupić oprócz szacunku, godności, miłości. Warto o to walczyć do samego końca!
Sama bohaterka jest dla mnie nietypową postacią- brnie w sytuację, w której nie ma pewności, że praca dla której zamierza się poświęcić będzie tym czego na pewno Jej trzeba. Przecież było tyle momentów, w których uciekałabym, już gdzie pieprz rośnie! Nie spodobała mi się ta cecha u bohaterki- takie dążenie do celu, nawet po trupach. Nie jestem zwolennikiem takich zachowań.

Jednak cieszę się, że taka książka powstała, bo to przestroga- głównie dla młodych ludzi poszukujących pracy. Pokazuje,że nie zawsze jest tak kolorowo i nie wszystkim można ufać.

Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Novae Res



Copyright © Zaciszeksiążkowe , Blogger