Pensjonat pod świerkiem- praca zbiorowa

 


 Do ukrytego w Tatrach, zasypanego śniegiem Pensjonatu pod Świerkiem przybywają na święta kolejni goście. Każdy z nich przywozi własną historię. Na miejscu wita ich para właścicieli, którzy – niczym anioły – przyjmują pod swoje skrzydła życiowych rozbitków. Czy ich dobroć i życzliwość wystarczy, by wydobyć z człowieka to, co w nim najlepsze, i jednocześnie uchronić od tego, co złe?
Pensjonat pod Świerkiem to zbiór nastrojowych opowiadań stworzonych przez lubianych autorów specjalnie na magiczny czas świąt Bożego Narodzenia. Do czytania nie tylko przy kominku, z kubkiem aromatycznej herbaty w dłoni, w towarzystwie bliskich osób i… pierniczków.

Opowiadania do zbioru napisali:
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Magdalena Knedler
Adrian Bednarek
Jolanta Kosowska
Nina Reichter
Daniel Koziarski
Anna Kasiuk
Anna Szafrańska

Kobieta jest ogniskiem domowym, to wokół niej skupiają się domownicy, ogrzewają się od Jej ciepła. 

Wraz z nadejściem okresu świątecznego zawsze lubię sięgać po literaturę właśnie w tym klimacie. Obyczajówki pełne ciepła to zdecydowanie coś czego mi trzeba,  za każdym razem w ciemne zimowe wieczory. Mamy tutaj do czynienia z czternastoma opowiadaniami stworzonymi przez różnych autorów. Każdy z nich ma swój styl, swoją historię do opowiedzenia, każdy bohater jest jakby z innej bajki. Jest jedna jedyna rzecz, która ich wszystkich łączy-tytułowy Pensjonat pod Świerkiem i oczywiście delikatna nutka Bożego Narodzenia.

Po raz pierwszy w życiu czułem magię zbliżających się świąt.

Tak naprawdę ciężko mi obiektywnie ocenić to dzieło literackie. Brakowało mi bardzo obszernych opisów, tych emocji w dialogach, które piętnują się z każdą kartką. Tak naprawdę lada chwila i jedno dzieło za drugim było przeczytane. Zdecydowanie czułam niedosyt. Z drugiej strony to bardzo dobra cecha książki, gdy czytelnik kończąc ostatnią kartkę nie ma dosyć, gdy dosłownie „pożera książkę". Zdaję sobie sprawę, że praca nad opowiadaniem wygląda zupełnie inaczej niż nad książką, jest ograniczony dobór słów, trzeba się zmieścić, żeby rzeczywiście było to opowiadaniem, a nie historią, na którą można sobie pozwolić o wiele więcej. Szanuję za to bardzo autorów, że mimo wszystko potrafili streścić i przekazać wszystkie niezbędne informacje czytelnikowi tak, że się podobało i chce więcej. Chętnie przeczytałabym o każdym z tych opowiadań więcej w osobnych egzemplarzach. Takie moje życzenie na Nowy Rok.

Polecam z całego serca to dzieło literackie, nie tylko na święta!

Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Novae Res

1 komentarz:

  1. Cieszę się, że polecasz ten zbiór jako lekturę nie tylko na święta, ponieważ nie udało mi się go przeczytać, a bardzo bym chciała. ��

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad. Nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy:)

Copyright © Zaciszeksiążkowe , Blogger