WYBUCHOWE ZWIĄZKI. MAŁŻEŃSTWO Z PAKISTAŃCZYKIEM- SYLWIA KAŹMIERCZAK- ALI



Walka o to, czyje ma być na górze trwa! W jednym narożniku ona- wyzwolona Europejka, dla której domowe pielesze nie są gwarancją szczęśliwego  życia. W drugim on- związany z rodziną węzłem gordyjskim, Pakistańczyk. Jaki będzie wynik rywalizacji Wschodu z Zachodem? Czy nastąpi wielki wybuch po którym zostaną tylko zgliszcza?  Czy któraś ze stron przegra walkowerem? A może dojdzie do zawieszenia broni i bohaterowie tej opowieści będą żyli długo i szczęśliwie?

Mogłabym tu teraz napisać, że przecież mieliśmy siebie , bla, bla, bla. Wsparcie i obecność drugiej osoby są szalenie ważne, ale czy człowiek może się najeść miłością? Czy kilkunastoma uściskami zapłaci się za czynsz? Niestety, szara codzienność czasami przestawia nasze uczucia na boczny tor.

Sylwia Kaźmierczak- Ali absolwentka opolskiej polonistyki, pochodzi z małej miejscowości na Dolnym Śląsku. Obecnie mieszka wraz z mężem w Norwegii. Swoje debiutanckie dzieło opiera na ponad czteroletni,  małżeństwie z Pakistańczykiem. Ma 27 lat i głowę pełną pomysłów.  W pełen humoru sposób opowiada o plusach i minusach życia z "tym obcym".  Jak mówi autorka, mariaż Wschodu i Zachodu nie zawsze jest prosty, ale za to bez wątpienia wielobarwny i zaskakujący.

Zła żona to nie ta, co nie zrobiła obiadu, zła żona to taka, która pozwala mężowi, aby wszedł jej na głowę i przytłoczył ciężarem życia, obowiązków oraz masą innych zbędnych rzeczy.


Małżeństwa z obcokrajowcami są już dość popularne i nikogo nie dziwi sam fakt, że kobieta wychodzi za mąż za osobę innej narodowości -, jednak gdy w grę wchodzi pakistańskie pochodzenie to towarzyszy temu cała gama uczuć, zaczynając od zwykłego zaciekawienia, po szok. Sama byłam bardzo ciekawa tej pozycji czytelniczej, bardzo ciekawią mnie różności kulturowe i chciałam zaczerpnąć z książki jak najwięcej. Jeśli szukacie tutaj jakiś wielkich dramatów- mrożących krew w żyłach to niestety muszę Was rozczarować- książka jest napisana bardzo lekkim i dość humorystycznym piórem, choć tematyka jest przecież poważna. Autorka zdecydowanie ma dystans do całej sytuacji i nie jest typową uległą kobietą, która podporządkowuje się wszystkiemu, co ktoś Jej narzuca i jak dla mnie na plus, bo nie da sobie w kaszę dmuchać".

Sama lektura jest bardzo ciekawa, jednak zabrakło mi troszkę obszerniejszych opisów, troszkę wyczułam jednak dość chaotyczne pióro, ale szczerze książkę polecam- czyta się szybko i pochłania już od pierwszej strony.

Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Novae Res




1 komentarz:

  1. Bardzo lubię sięgać po książki o podobnej tematyce, więc zapisuję tytuł. 😊

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad. Nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy:)

Copyright © 2014 Zaciszeksiążkowe , Blogger