WESOŁYCH ŚWIĄT

Z okazji nadchodzących Świąt życzę Wam:

Spokojnych, Zdrowych pełnych uśmiechu chwil spędzonych w gronie najbliższych

Abyście odpoczęli w te kilka dni od codzienności.

Dużo, zdrówka, miłości, rodzinnego ciepła.

Najbardziej życzę Wam i sobie abyśmy zatrzymali się na chwilę i docenili małe rzeczy, które Nas otaczają,

Atmosferę tworzą ludzie i nie zapominajmy, że to w świętach najważniejsze.

WESOŁYCH ŚWIĄT 

Mogę wszystko- Anita Scharmach


Na długie zimowe wieczory, z kubkiem gorącej herbaty obok...
Tatiana, zwariowana 40-latka posiadająca kochającą rodzinę, wiedzie ułożone i szczęśliwe życie. Odnosi sukcesy w pracy, wraz z najbliższymi przeprowadza się do wymarzonego domu. Wydaje się, że wszystko idzie po jej myśli. Do pewnego momentu… Kobieta będzie musiała stawić czoło przeciwnościom losu, pogodzić się z tym, co naszykowało dla niej życie. Wsparcie najbliższych pomoże jej przetrwać trudne chwile.
Autorka łączy miłość, śmierć i przyjaźń, dostarcza czytelnikowi wielu wzruszeń, a niejednokrotnie wywołuje szczery uśmiech.


Bardzo rzadko sięgam po twórczość polskich autorów, do których z niewiadomych przyczyn nie jestem przekonana. Czasem moja intuicja mnie zawodzi i książka okazuje się naprawdę wzruszającym i pięknym dziełem, niestety zazwyczaj odkładam pozycję w połowie zmagań czując, że nie dam rady doczytać Jej do końca. „Mogę wszystko” Anity Scharmach jest dla mnie prawdziwą zagadką. Z jednej strony na początku czytania wydała mi się dość chaotycznie napisana, tak do końca nie wiedziałam co konkretnie autorka chce przekazać czytelnikowi i dlaczego rozdziały były tak krótkie i niespójne. Z drugiej zaś strony nie potrafiłam pożegnać się z tą książką, wciągnęłam się w świat Tatiany jakbym to ja sama przeżywała Jej chwile szczęścia, nieszczęścia, zmagań ze śmiercią i chorobą. To były piękne chwile, pełne wzruszeń i takiego mentalnego zastanowienia się nad swoim życiem. Przyszedł taki moment, że idąc spać nie mogłam zasnąć zastanawiając się dokąd się tak spieszymy, dlaczego nie potrafimy docenić tego, co mamy, cieszyć się z małych rzeczy- jak to śpiewała Sylwia Grzeszczak w swojej piosence. Czyż nie taka literatura jest godna pochwały? Czy tylko i wyłącznie musimy sięgać po ckliwe romanse i książki mrożące krew w żyłach?

„ Jedni się spotykają i są, inni ulegają pokusom i w pędzie, jaki ma ten szalony świat,
gubią się po prostu.”

Głównej bohaterki nie da się nie lubić i słowo „bohater” nabiera całkiem nowego znaczenia. Tatiana ma wszystko, o czym marzy ponad połowa populacji na całym świecie, kochającego, przystojnego męża, który świata poza Nią nie widzi, trójkę wspaniałych dzieci, jest sympatyczna, ładna, miła, ma silną osobowość. Życie jak w sielance prawda? Niekoniecznie. Tatianę spotyka sznur wydarzeń, których niekoniecznie każda kobieta chciałaby przeżyć. Młoda kobieta musi się z nimi zmierzyć, nieważne czy chce tego, czy nie.

„Każdy ma swój krzyż, każdy boryka się z problemami,
ale to nie powód, aby zamknąć się w butelce.”

Mam naprawdę mętlik w głowie oceniając tę książkę, bo z jednej strony fabuła jest ciekawa, ale wydaje mi się, że za mało w Niej uczuć, takiej pisarskiej ekspresji. Nie mogę natomiast skreślić tej książki i z góry skazać na niepowodzenie, bo jak już wspominałam bardzo wiele mi Ona dała, nie tylko emocji, ale także zastanowienia się nad życiem, nad tym, co nieuchronne. Dlatego pozostaję w tej chwili czytelniczo nienasycona i życzę autorce dalszych sukcesów, bo książka mi się mimo wszystko podobała.


„Kocham Cię tak bardzo,
Jak pachnie wiosenny deszcz
Kocham Cię tak bardzo,
Jak wysuszona gleba chłonie każdą kroplę wody,
Kocham Cię całym sobą
Miłością, jakiej nie dał nikomu nikt.”

Podsumowując chciałam dodać, że Anita Scharmach nie miała łatwego zadania zabierając się za książkę opisywującą walkę ze strachem, bólem, cierpieniem. To opowieść także o wewnętrznej sile, o tym, że choćby się waliło i paliło trzeba iść naprzód, jest tyle rzeczy do zrobienia. Autorka ma u mnie bardzo dużego plusa także za to, jak pokazuje ile drugi człowiek znaczy dla nas, ile wsparcia może nam dać druga osoba i dzięki Niej jesteśmy w stanie funkcjonować.

Polecam książkę każdemu z osobna, gdyż uważam, że nie jest to pozycja, obok której można przejść obojętnie. Skłania do rozmyślań, refleksji i docenienia tego, co mamy.

Za możliwość przeczytania „Mogę wszystko” dziękuję serdecznie autorce.

Sinnersi

Dziś przychodzę do Was z wpisem bardziej dla czytelniczek, które lubują się w literaturze erotycznej ale mimo wszystko nadal bazującej na gorących romansach. Miałyście do czynienia z twórczością Olivii Cuning? Która książka najbardziej przypadła Wam do gustu?

Cykl "Ich noce" rozpoczyna książka "Za sceną";

Piękna seksuolog zniechęcona do mężczyzn wyrusza w trasę z otoczonym złą sławą zespołem heavymetalowym.
Myrna Evans, młoda seksuolog wykładająca na uniwersytecie, nie zamierza nigdy więcej poddać się uczuciu. Tego nauczyło ją nieudane, bolesne małżeństwo. A drętwi koledzy z uczelni ją nudzą. Jeśli w jej życiu mają być jeszcze jacyś mężczyźni, to tylko na jeden raz.
I zamierza przeżyć niejedno podczas trasy koncertowej, w jaką jedzie z kultowym zespołem rockowym. Chce zbadać, czemu fanki gotowe są być seksualnymi uległymi poddanymi swoich idoli.
I wszystko poszło by jak z płatka, gdyby nie Brian, genialny gitarzysta Sinnersów... 

Następna pozycja zatytułowana "Ostra gra";

Sed, wokalista Sinnersów, każdej nocy przyciąga na koncerty tłumy fanek. Jego głos sprawia, że dziewczyny szaleją. Ale scena to jedyne miejsce, gdzie on sam odczuwa jakiekolwiek emocje, odkąd stracił Jessikę.
Jessica, piękna studentka prawa, jest przekonana, że postąpiła słusznie, kończąc ten burzliwy związek. Lecz równocześnie dobrze wie, że żaden facet nie może się równać z seksownym rockmanem…
Nieoczekiwanie znów mają szansę zacząć wszystko od nowa. Ale tym razem ryzyko jest większe: jeśli znów złamią sobie serca, to stanie się to na oczach milionów…

Pora na tom trzeci, czyli: "Gorący rytm"   

Jace, basista Sinnersów, ma za sobą przeżycia, o których woli nie mówić i nie myśleć. Jego duszę może ukoić tylko kobieta taka jak Aggie, przy której potrafi zapomnieć o cierpieniu i poczuciu winy.
Zdaniem Aggie, pięknej dominy, z mężczyzn nie ma żadnego pożytku – poza poczuciem władzy, jakie dają, gdy błagają o litość u jej stóp. Lecz Jace nie jest taki jak klienci klubu, w którym Aggie tańczy co noc. Jeszcze żaden mężczyzna nie rozpalał jej aż tak i przy żadnym nie czuła się aż tak bezbronna...
Kiedy niespodziewany wypadek stawia przyszłość Jace’a w zespole pod znakiem zapytania, Aggie wie, że musi mu pomóc. I pokazać, że czas i miłość leczą wszystkie rany…

Czwarta, ostatnia przeze mnie przeczytana książka Olivii Cuninng pt." Mocne uderzenie";  

  Oboje muszą odzyskać wiarę w siebie. Czy sprawi to prawdziwa miłość i nieziemski seks?
Kolejny gorący rockman w czwartym tomie serii o Sinnersach
Od pierwszego spojrzenia na nową realizatorkę dźwięku Eric, perkusista Sinnersów, wie, że musi ją zdobyć. Ale Rebeka jest zbyt zajęta gitarzystą Treyem, w którym kocha się od dawna.
Wkrótce jednak zaczyna dostrzegać Erica. Fenomenalny perkusista potrafi ją rozbawić i przy nim czuje się seksowna i godna pożądania – a właśnie tego potrzebuje, by zapomnieć o toksycznych słowach poprzedniego chłopaka.
Jest kobietą, która potrafi oddać się mężczyźnie ciałem i duszą. Eric czuje się przy niej jak prawdziwy macho – a właśnie tego potrzebuje po latach podziwiania z ławki rezerwowych swoich obłędnie utalentowanych pod każdym względem kolegów...

To są wszystkie książki ukazane jak na razie w języku polskim. Jeśli 50 twarzy Greya było idealną lekturą dla Was, możecie śmiało sięgnąć po te pozycje. Scen erotycznych miałam wrażenie jest więcej niż w twórczości Ericki James, mimo wszystko nie są monotonne czy powielające się. Na samym początku książka "Za sceną" nie przypadła mi do gustu, jednak miała coś takiego w sobie, że nie sposób było Jej odłożyć i tak przeczytałam wszystkie cztery części.
Moja ulubiona to niezaprzeczalnie "Gorący rytm", a Wasza? Tak ciężko o dobry romans czy chociażby erotykę w dzisiejszych czasach, polecam Wam gorąco te pozycje czytelnicze!





WYNIKI KONKURSU

KONKURS ROZSTRZYGNIĘTY!!!
 
 
Miałam nie lada gratkę z wyłonięciem zwycięzcy, dlatego też wyniki przedłużyły się o tak długim czasie!
Chciałabym nagrodzić wszystkie osoby, bo Wasze wypowiedzi było cudowne ale niestety egzemplarz książki posiadam tylko jeden.
 
Dlatego też:
"Opowiem o Niej" Jolanty Guse powędruje do:
 
Agnes C.
 
 
 
 
Gratulacje :)
 
Urzekła mnie Twoja szarlotka, którą uwielbiam i jest moją chyba jedyną słabością!
 
 
Na kontakt e-mailowy czekam 7dni, ( m.prusinowska92@gmail.com )

JESIENNY KONKURS



Nastała jesień, sezon deszczowych poranków, chłodnych wieczorów i depresyjnego nastroju. Stąd na poprawę humoru przychodzę do Was z Konkursem :)
 
 
 
Zadanie Konkursowe:
1. Napiszcie jak radzicie sobie z jesienną chandrą. Jakie macie na Nią sposoby.
 
 
Możecie zdobyć dodatkowe dwa losy:
* lajkując Fanpage na FB Zacisze Książkowe Madelainee
*OBSERWUJĄC Instagrama Zacisze Książkowe
*możecie dodatkowo podać swój e-mail( w celu ułatwienia kontaktu)
 
WZÓR ZGŁOSZENIA:
Zgłaszam się:
Obserwuję bloga jako:
Udostępniam:
Odpowiedź:
Lubię FB jako:
Obserwuję Instagram:
 
 
 
 
REGULAMIN:
1.Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: Zacisze Książkowe.
2. Sponsorem nagrody jest OMG BOOKS.
3. Nagrodą w konkursie jest egzemplarz książki "Opowiem o Niej" Jolanty Guse.
4.Konkurs trwa od 29.09.2016r do 14.10.2016r
5.Zwycięzca zostanie wyłoniony poprzez wybór najciekawszej odpowiedzi.
6.W konkursie mogą brać udział tylko osoby mieszkające na terenie Polski.
7.Koszt wysyłki nagrody ponosi właścicielka bloga Zacisze książkowe
 

Jesienna miłość- Lisa Kleypas (osoba, dzięki której zauroczyły mnie romanse historyczne)


Piękna i śmiała Lillian Bowman szybko zrozumiała, że swoją niezależną amerykańską naturą nie podbije serc londyńskiego towarzystwa. Największą dezaprobatę okazuje jej nieznośny, snobistyczny i zadufany w sobie lord Marcus Westcliff, najlepsza partia w Anglii.
Ku zdumieniu obojga pewnego dnia Marcus – z narażeniem reputacji – porywa dziewczynę w ramiona. Lillian ogarnia obezwładniająca namiętność do mężczyzny, którego nawet nie darzy sympatią. Czas staje w miejscu… jakby zostali na świecie sami. Na szczęście obywa się bez świadków!
Marcus w pełni panuje nad swoimi emocjami, jest uważany za uosobienie zdrowego rozsądku i stabilności, lecz z Lillian każdy dotyk to wyrafinowana tortura, a każdy gest to pokusa. Czy lord może pojąć za żonę kobietę tak… rażąco nieodpowiednią?

Lisa Kleypas (ur. 1964) – bestsellerowa amerykańska pisarka, laureatka nagrody RITA, autorka licznych współczesnych i historycznych romansów, które mają swoje wierne czytelniczki na całym świecie. Autorka mieszka w stanie Waszyngton wraz z mężem i dwójką dzieci.
W nowym cyklu Lisy Kleypas ukazały się już “Sekrety letniej nocy”. W przygotowaniu są kolejne tomy: “Zimowy ślub” i “Wiosna pełna tajemnic”.

Lisa Kleypas już dawno zauroczyła mnie swoim stylem pisania. Zafascynował mnie świat romansów historycznych, jest odmiennie inny od zwykłych, ckliwych historii miłosnych. Jeśli boicie się, że książki tego pokroju są zwyczajnie nudne, to odczujecie miłe zaskoczenie. Ma miejsce miłość, pożądanie, niebanalne dialogi, a również gorące sceny miłości. Jesienne zauroczenie jest drugą książką z cyklu „Wallflowers” i osobiście uważam, że jest znacznie lepszą częścią tejże serii. Książka nie jest typowym love story opisującym dzieje dwójki młodych ludzi. To historia kobiety i mężczyzny, którzy na pierwszy rzut oka nie powinni być razem, ale z drugiej strony jakaś niewidzialna siła ciągnie ich do siebie niczym magnes.

Lillian Bowman to śmiała, piękna i inteligentna dziewczyna, której brakuje samo ogłady. Amerykanka, która pragnie mieć swoje zdanie i strasznie denerwuje Ją jeden osobnik rasy męskiej, jakim jest lord Marcus Westcliff. Jest najlepszą partią w Anglii i choć początkowo odnosi się do Lillian dość obcesowo, wszystko się zmienia, gdy po raz pierwszy bierze Ją w ramiona.

Jesienne zauroczenie to niebanalna historia, mówiąca o tym, że przede wszystkim powinniśmy kierować się tym, co nam w duszy i sercu gra, a nie tym, co powinniśmy zrobić, „co ludzie powiedzą". Autorka przy okazji opowiada nam, jakie zwyczaje panowały kilka dekad temu oraz jakimi manierami powinna się szczycić prawdziwa dama. Jest to ciekawa lektura, którą serdecznie polecam każdemu a w szczególności miłośnikom gorących romansów. Już 13 października 2016 r w księgarniach będziemy mogli znaleźć kolejną część serii "Wallflowers" pt. Zimowy ślub. Zachęcam również do przeczytania pierwszej części serii: Sekrety letniej nocy, oto krótki opis:

Cztery młode damy z londyńskiego towarzystwa łączy jeden cel: wykorzystać kobiecy spryt i sztuczki, aby znaleźć męża. Rozpoczyna się sezon śmiałych polowań.
Annabelle Peyton zrobi wszystko, aby ocalić rodzinę przed finansową katastrofą. Postanawia wykorzystać swoją urodę i rozum, aby nakłonić odpowiedniego arystokratę do oświadczyn. Annabelle ma już intrygującego – i nieustępliwego – zamożnego, potężnego wielbiciela, Simona Hunta, który jasno dał jej do zrozumienia, że z radością stanie się jej przewodnikiem po świecie cielesnych rozkoszy i wybawi jej rodzinę od finansowych kłopotów. Annabelle jednak odrzuca jego szokującą propozycję, gdyż Simon Hunt nie spełnia jej podstawowego warunku – nie należy do świata arystokracji. 
I choć przyjaciółki spieszą Annabelle z pomocą, a odpowiedni kandydat jest o krok od oświadczyn, okazuje się, że ona sama ma kłopot z rozeznaniem się we własnych pragnieniach… Pewnej letniej nocy ulega namiętnemu uściskowi Simona i jego kuszącym pocałunkom i odkrywa, że miłość to najbardziej niebezpieczna ze wszystkich gier.





Liczba wyświetleń

Obserwatorzy

Copyright © Books