sobota, 11 czerwca 2016

Ugly Love- Colleen Hoover


Ugly Love nie jest pierwszą powieścią z jaką mam do czynienia jeśli mówimy o Colleen Hoover. Jestem pewna, że również to nie ostatnia pozycja jeśli chodzi o tę autorkę. Zostałam zauroczona już od pierwszej strony kartki jeśli nie wliczyć w to okładki, która jest w tak pięknym nasyconym kolorze, że grzechem byłoby ominąć tą pozycję. Mianowicie zostałam obdarta z wszystkich uczuć, po czym starałam się posklejać serce na nowo. Książki Colleen mają to do siebie, że każda jedna targa nami wewnętrznie, rujnując nasze uczucia by pod koniec móc zrozumieć czym jest miłość.
 
Gdy po raz pierwszy usłyszałam o Colleen nie byłam zbytnio przekonana co do Jej twórczości, wydawało mi się, że historie są typowo pisane do młodzieży o tzw. pierwszej miłości. Czym tu się zachwycać? Pytałam sama siebie. W końcu przyjaciółka zabrała mnie na spotkanie z autorką, które odbyło się w kwietniu w Poznaniu. Oprócz tego, że samą osobą Hoover dosłownie oczarowała mnie, była taka radosna, miła i pozytywnie nastawiona, że chciałam być taka jak Ona, ubóstwiam Ją od tego momentu.  Nie nastawiałam się na żadne wielkie wow, jeśli chodzi o twórczość ale gdy po raz pierwszy przeczytałam Hopeless zbierałam dosłownie serce z podłogi. Podoba mi się to, że historie opowiedziane w książkach nie są typowymi schematami, nie ma bad boyów i grzecznych dziewczynek, zawsze jest jakiś sens, morał. Jakkolwiek to chcecie nazwać.
 
Miłość nie zawsze jest ładna. Czasami wciąż masz nadzieję, że w końcu będzie inaczej. Lepiej. A potem, zanim się zorientujesz, znowu jesteś w punkcie wyjścia, a serce zgubiłeś gdzieś po drodze.
 
 
Po raz pierwszy bohaterów poznajemy gdy dziewczyna wprowadza się do mieszkania swojego brata, by móc rozwijać karierę pielęgniarki w nowym dla siebie mieście.
Tate (bo tak jej na imię) jest piękną, miłą i sympatyczną dziewczyną, która dostała w gratisie zbyt opiekuńczego brata.
Miles ma bolesną przeszłość, która nie daje Mu spokoju. Przeżył tragedię i jej brzemię nosi w sercu od kilku lat.
Łączy ich czysto fizyczne uczucie i choć jak to zwykle bywa w takich przypadkach jedno z nich zaczyna coś czuć, to drugie nie ukrywa, że nie jest to wskazane.
Podobało mi się, że bardzo widocznie zostało opisane co przeżywa Miles, z jakimi problemami się zmaga, dlaczego tak trudno jest Mu iść naprzód.
 
To nie jest książka do czytania, to historia obok której nie da się przejść obojętnie
 
Czasami dopiero w momencie spotkania zdajesz sobie sprawę z tego, jak bardzo ci kogoś brakowało.
 
Jeszcze nigdy nie spotkałam się z tym aby tytuł książki tak idealnie opisywał jej treść. Ta miłość jest brzydka, nie do końca taka jaka powinna być. Każdy jednak kocha na swój sposób, ile jesteś w stanie poświęcić aby zatrzymać przy sobie ukochaną osobę? Kończąc lekturę płakałam dlaczego już koniec. W takich momentach nie lubi się autora, bo wiecie, że przez długi czas ciężko będzie znaleźć coś co choć w minimalnym stopniu będzie tak dobre jak dana pozycja. Książka z domieszkami scen erotycznych wcale nie jest lekturą typowo seksualną, jest to element dodatkowy, nadający całej oprawie szczypty pieprzu. Podoba mi się, że  Hoover zna się na swojej pracy. Tak idealnie wykreowała bohaterów, że gdy usłyszałam  o ekranizacji książki to chciało mi się skakać pod samo niebo.
 
Moja osobista ocena: 6/6
Wydawnictwo: Otwarte
Data premiery: 13 kwietnia 2016

6 komentarzy :

  1. Uwielbiam :) Pani Hoover ma niesamowite pióro :)
    http://reading-mylove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie czytałam, ale kluczowym słowem jest wyraz JESZCZE. Uwielbiam Hoover, to co wyczynia na papierze, jest dla mnie czystą magią. Cudowna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam okazji jeszcze poznać twórczości autorki, ale mam na nią coraz większą ochotę i również planuję zacząć od tej pozycji ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czeka już na półce :) Autorka jest dla mnie bardzo zmienna, ponieważ niektóre z jej dzieł bardzo mnie zawiodły, a inne skradły moje serce. Po "Ugly love" albo ją pokocham albo znienawidzę :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać, że tytuł jest prawidłowo dobrany :) Kiedyś z chęcią poznam twórczość autorki. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę koniecznie poznać tę książkę, bo każdy tak ją zachwala, że aż mnie skręca z ciekawości.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad. Nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy:)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.