czwartek, 17 marca 2016

Linia serc- Rainbow Rowell









Hello, it’s me
I was wondering if after all these years you’d like to meet
To go over
everything
They say that time’s supposed to heal you
But I ain’t done much healing
Adelle- Hello


Nie bez powodu na początku postu dodałam  fragment utworu Adelle. Podobnie nasza główna bohaterka w "Linii serc" telefonuje do swojej miłości. Dlaczego więc rozmowa na odległość nie sprawia Nam trudności a spotkanie twarzą w twarz już nie jest takie proste?

Neal był jej domem. Jej opoką. I jej źródłem energii. Przy nim łapała równowagę i każdego dnia zaczynała na nowo. Był jedynym człowiekiem, który znał ją na wylot.

Georgie McCool, scenarzystce komedii z Los Angeles, pozornie udało się połączyć pracę z życiem rodzinnym. Ma cudowne córeczki Alice i Noomi, opiekuńczego męża Neala i piękny dom na przedmieściach. Jednak w jej małżeństwie od dawna coś nie gra, a Georgie nie ma odwagi ani czasu, by zmierzyć się z problemami.
Gdy zamiast świętować z rodziną Boże Narodzenie w mroźnej Nebrasce, wybiera pracę, jej małżeństwo jest o włos od rozpadu. Neal nie odpowiada na telefony, obecność czarującego Setha komplikuje sprawy jeszcze bardziej, a zamęt w sercu nie pozwala Georgie skoncentrować się na pisaniu śmiesznych dialogów.
Gdy sytuacja wydaje się beznadziejna, z pomocą przychodzi jej tajemniczy żółty telefon...


I dość, dość, dość więcej nie zdradzę bo sami musicie sięgnąć po tę lekturę.
Powiem jedno, po "Fangirl" oraz "Eleonorze i Parku" nie spodziewałam się, że autorka wpadnie na pomysł o pisaniu bądź co bądź o dorosłych ludziach. Jednak bardzo się cieszę, że tak sią stało, gdyż pokazuje mi to, że Rainbow Rowell jest utalentowaną pisarką, która radzi sobie z każdą tematyką.

-Na tym polega miłość, Georgie.
 Na tym, żeby się zabezpieczać przed niespodziewanymi wypadkami.

Nic nie jest w życiu perfekcyjne ale postaci, które stworzyła autorka jak najbardziej są! Jestem świeżo po lekturze więc mogę być nieobiektywna ale już wiem, że ta książka zagości na dłużej w moim sercu.  To nie tani romans rodem z Harlequina, to uczucia, emocje i już po kilku rozdziałach zobaczycie, że życie Georgie i Neal'a zawładnęło także Waszym małym światem, tego po prostu nie można przegapić.

Rainbow Rowell uwielbiam Cię za Twoje dzieła!

Moja osobista ocena: 6/6
Wydawnictwo: Otwarte
Data premiery: 2016-02-03

Mój ukochany cytat:

Całował ją tak, jakby rysował idealnie prostą linię. Całował ją tuszem.

Wspominałam, że jestem romantyczką? Nie byłabym sobą, gdybym nie dała maksymalnej liczby punktów.
 Nie sposób nie myśleć o tej książce. Czy warto chcieć zmienić przeszłość, czy tylko miłość wystarczy aby przetrwać?
Jeśli spodobała Ci się "Eleonora i Park" w "Linii serc" na pewno się zakochasz.
To jak dotąd najlepsza książka Rainbow Rowell i nie rozumiem dlaczego tak mało pochlebnych opinii o niej, jest genialna!
Zachęcam do czytania!
Pozdrawiam :*


















1 komentarz :

  1. Już widzę, że książka jest na mojej liście ... muszę obowiązkowo przeczytać, jak tylko ją dorwę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad. Nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy:)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.