ZAPOWIEDŹ




Dokładnie 15 września (dzień po moich urodzinach = najwspanialszy prezent) będzie miała premierę najnowsza pozycja czytelnicza Marty W. Staniszewskiej pt. I obiecuję Ci miłość.


Gotowi na opis fabuły?  


Wincent stawiał wartość danego słowa ponad własne życie i szczęście, jednak los zmusił go do zweryfikowania priorytetów. Nauczył go ponadto, aby dwa razy przemyślał, komu i jaką obietnicę składa, bo może okazać się, że wszystkich nie będzie w stanie dotrzymać… Zwłaszcza, jeśli w grę wchodzi szczęście jedynej dziewczyny na świecie, na której mu naprawdę zależało.
Czy Bella kiedykolwiek zaufa Wincentowi ponownie, po tym jak porzucił ją bez słowa wyjaśnień? Czy przeznaczenie da im szansę naprawić błędy przeszłości? I co na to mąż Belli...Delikatna, kobieca, erotyczna powieść o poszukiwaniu miłości i niespełnionych obietnicach.



Skusicie się na tą lekturę?


Premiera: 15 wrzesień 2016




Historia pewnego związku - Danka Braun


Oczarowana zmysłową okładką sięgnęłam po tę książkę, przystępując momentalnie do czytania. Wydawało mi się, że moja dusza otrzyma ot taki lekki romans w sam raz na upalne dni. Bałam się również oklepanego już schematu: ON- zły, ONA- święta dziewica, będzie wielkie miłosne uniesienie i gromadka pięknych dzieci. Zarówno moja pierwsza teza, jak i wszystkie pozostałe wylądowały w koszu, gdy zaczęłam się zgłębiać w tę lekturę. Danka Braun to autorka, która pokazuje, że zagraniczne książki w niczym nie są lepsze od naszych polskich narodowych perełek.

Danka Braun (pseudonim) ma mentalnie dwadzieścia lat mniej niż wskazuje na to metryka, dwóch przystojnych synów i męża-wciąż tego samego. Uwielbia czytać, oglądać „Gotowe na wszystko”, rozwiązywać krzyżówki. Prasuje męskie koszule i oblicza podatki (prowadzi z mężem biuro rachunkowe). Pomiędzy codziennymi czynnościami znajduje czas na pisanie. Urodziła się w Olkuszu, lecz od lat mieszka w Krakowie. W ubiegłym wieku ukończyła Wydział Prawa i Administracji na UJ. Doświadczenie życiowe czerpała pracując w urzędzie skarbowym, Hucie im. Lenina, prowadziła sklepy, opalała klientki w solarium…

Niebawem przekonałem się, że - my faceci i one - dziewczyny bardzo różnimy się od siebie, nie tylko fizycznie. Tworzymy dwa różne światy. One przez cały czas myślą i mówią o miłości, my natomiast o seksie.

Renata to zwykła, przeciętna kobieta, której jedyną rozrywką w pracy zawodowej stanowią PIT-y i VAT-y. Jej życie diametralnie się zmienia, gdy poznaje Roberta, który jest obiektem westchnień połowy żeńskiej części Krakowa. Dwójkę tych bohaterów połączyła gorąca sztuka miłości, lecz ku niezadowoleniu dziewczyny Robert wyjeżdża z dnia na dzień za granicę.

Czy możliwe jest, aby minęło jedenaście lat i uczucie nadal rozprzestrzeniało swój gorący żar?

Renata zmieniła się nie do poznania, teraz jest piękną, niezależną kobietą, która wie czego chce. Ma synka, który jest Jej całym światem, życie zawodowe kwitnie a na Jej drodze uczuciowej pojawił się Andrzej- kolega wcześniej wspomnianego Roberta.Sam Robert jest zdolnym neurochirurgiem, nadal pozostał partią idealną dla wielu kobiet. Przyjeżdża do Polski i zbiegiem okoliczności spotyka swoją dawną przyjaciółkę. Renata od pierwszego spojrzenia staje się celem do zdobycia doktora Orłowskiego.
Według mnie pomysł na fabułę to fantastyczny krok w środowisku literackim. Dlaczego dopiero trafiłam na tę pozycję? Miałam wrażenie nie, że czytam tę książkę a jestem w ciele i umyśle głównej bohaterki.


był wyjątkowo przystojny. Miał około metra dziewięćdziesięciu wzrostu, krótko przycięte czarne włosy, regularne rysy twarzy…i te oczy. Takich oczu nie widziałam u nikogo. Prawie czarne, ogromne, w oprawie ciemnych rzęs, osadzone pod pięknie zarysowanymi brwiami. Był piękny…

Historia pewnego związku to książka, która spycha inne erotyki jednym kopnięciem w kąt. Nieziemsko pociągający BAD BOY (powinniśmy Go nie cierpieć, dlaczego tak nie jest?), mamy kobietę, która dużo w życiu przeszła i potrzebuje choć odrobiny ciepła w swoim sercu. Uczucie, które rozpala od samego początku, pełna gama zmysłów, namiętności i pożądania. Obok tej lektury nie sposób przejść obojętnie.
Robert skradł moje biedne serce i choć nie jest typem grzecznego chłopca to nie zamierzam się leczyć z tej platonicznej miłości. Bez wątpienia urzekła mnie relacja głównych bohaterów, pokazanie życia takim, jakie jest naprawdę. Tęsknota za drugą osobą może być bardzo bolesna, wręcz wyniszczająca. Danka Braun opisała idealnie jakie emocje targały główną bohaterką. Uwielbiam tę kobietę za Jej mocny i zdecydowany charakter. Nie jest irytującą szarą myszką, która nie ma swojego zdania.

To historia niewątpliwie o miłości, ale także tęsknocie, życiu po stracie, uporaniu się z urokami dnia codziennego. Bardzo cieszy mnie fakt, że „Historia pewnego związku” to początek cyklu tak cudownej powieści.
Do fabuły nie umiem się przyczepić. Jest nieprzeciętna. Niby zwyczajna historia, która może spotkać każdego z nas ale przy tym słowa ułożone są tak mądrze i w tak piękny sposób, że nie sposób się oderwać od lektury.
Zostaję fanką twórczości Danki Braun, ta historia była taka zwyczajna, naturalna, tak bardzo uwierzyłam w nią, że tkwię w niej całą sobą.
Gorąco polecam!








WYNIKI KONKURSU :)

Cieszę się, że tyle Was wzięło udział w konkursie :)

Jak powietrze powędruje do:



Pod numerem;
7, kryła się:
#Edyta Chmura
pod 8:
#lonely castaway
pod 50:
#Ania Wolniak






Gratulacje:)
Już wysyłam e-maila i czekam 7 dni na odpowiedź:)

PIĘTNO MIDASA- czyli dlaczego tak długo zwlekałam z odkryciem Agnieszki Lingas- Łoniewskiej



Są takie książki, dla których rzucasz wszystko, co dotychczas i chęć zgłębienia się w lekturę jest tak wielka, że zanim się obejrzysz, czytasz już ostatnią stronę epilogu. Książki z reguły kocha się za to, jakie emocje potrafią w nas wzbudzić. Midas rozkochał mnie w sobie swoim złożonym charakterem. Nie rozumiałam sama siebie, mimo wszystkich złych rzeczy nadal Go uwielbiałam, ba ja Mu nawet współczułam!
Przyznam się szczerze, że większość mojej biblioteczki to lektury zagraniczne. Odkąd pamiętam ciężko mi było przekonać się do polskich autorów, oczywiście istnieją wyjątki ale czym jest kropla w morzu pełnej wody?
„Piętno Midasa” to moja pierwsza styczność z autorką i przyrzekam tu i teraz, że jeśli pozostałe książki są tak samo dobre to obiecuję kupić je wszystkie, gdyż nie mieć ich w swojej bibliotece to dla mnie okropność.

Był chłopiec. Który chciał czegoś więcej od życia. Ale urodził się nie tam, gdzie powinien. W świecie prostym, pełnym zła, brudu, wódki i prostactwa. I powoli zaczynał rozumieć, że nie do końca pasuje do tego świata

„Piętno Midasa” to historia Jakuba Rojalskiego, młodego i zabójczo przystojnego pasjonata fotografii. Chłopiec urodził się w niewłaściwej rodzinie i spotkał na swojej drodze człowieka, który niewątpliwie odmienił Jego los. Czy aby na lepsze?
Młody fotograf spotyka na drodze piękną inspektor Karolinę Linde. Od samego początku między tym dwojgiem ludzi wybucha przysłowiowa „iskra”. Jakub zaczyna odkrywać w sobie uczucia, których dawno nie doświadczył, ale niewątpliwie zdał sobie sprawę jak bardzo były mu potrzebne. Jednocześnie w tym samym czasie mężczyzna na swej drodze spotyka Annę- maltretowaną żonę gangstera, której jak się okazuje tylko on może pomóc.
Książka ma dwa alternatywne zakończenia i można samemu sobie wybrać, jak chcemy ją ostatecznie przeżyć. Z tego miejsca pragnę podziękować autorce, że zdecydowała się na taki krok, bo gdyby została wersja numer dwa to moje serce pękłoby na pół i zamiast spać płakałabym do poduszki. Tak, jestem nieuleczalną romantyczką i wybieram wersję numer jeden. Chcę wierzyć w dobre rzeczy. Muszę! Za dużo na tym świecie okropieństw.

- Czasami zastanawiam się po co ludziom inni ludzie. Przecież wszyscy mamy we krwi instynkt samozachowawczy, liczy się tylko przetrwanie, liczy się tylko najsilniejszy, jesteśmy do cna egoistami, w każdym z nas to tkwi, głęboko zakorzenione, uwarunkowane, nie wiem cholera, antropologicznie. Po co się czarować, że jest inaczej?

„Piętno Midasa” to książka, która po mistrzowsku radzi sobie z innymi konkurencyjnymi opowieściami. Mamy tutaj nieziemsko pociągającego mężczyznę i kobietę, która szuka choć odrobiny ciepła i stabilizacji w męskim gronie. Jest gorące uczucie, pełne napięć, zmysłowości i namiętności. Przede wszystkim to nie ckliwy romans rodem prosto z Harlequina; złożony charakter głównego bohatera jest tak intrygujący, że nie sposób przejść koło niego obojętnie. Jako dzieci pewnie każdy z nas robił pewną rzecz, mianowicie: podchodziliśmy do ognia, mimo że, wiemy, iż on parzy i jest niebezpieczny to brniemy dalej w zaparte, bo iskra jest czymś, co nas fascynuje.
Trudna przeszłość może ciągnąc się za nami nadając naszemu życiu piętno, ale tylko my mamy wpływ na przyszłość. W książce nie mało dramatycznej przeszłości, która może zburzyć dosłownie wszystko. Znajdziemy tu cały kalejdoskop uczuć.

- Obiecaj, że mnie nie zostawisz - powiedziała po chwili, kiedy jej oddech wyrównał się z jego.
- Obiecuję.

Ogromnym atutem książki są charaktery głównych postaci. Moim numerem jeden zostaje Jakub. Nie potrafię się na Niego gniewać, złościć czy Go nienawidzić. Jest pogubiony, ale pod tą całą fasadą to wrażliwy i dobry człowiek.
Wiele bohaterek w książkach irytuje mnie do tego stopnia, że nie jestem w stanie dobrnąć do końca lektury, mimo iż, być może historia opowiedziana przez autora jest dobra. Karolina nawet w najmniejszym stopniu nie ma tych cech, za to jest podobna do Jakuba; z jednej strony nieustępliwa pani oficer a z drugiej delikatna i krucha kobieta, która nie zaznała w życiu prawdziwej i szczerej miłości w relacjach damsko-męskich.
Fabuła jest idealna, nieprzeciętna, wszystkie wątki dopracowane są do samego końca. Cenię autorów za to, że wkładają całe serce w to, co tworzą. U Agnieszki Lingas- Łoniewskiej to widać, ujrzałam piękną historię, która nie została napisana w miesiąc czy dwa. Tutaj każde słowo zostało dokładnie przemyślane, użyte z głową, z sercem. Chciałabym tak pięknie pisać. Jedynym minusem, jaki zauważam to zbyt mało wątków na stopie KAROLINA- JAKUB. Było mi mało, ale przy prawdziwie dobrej książce taki niedosyt jest normalny.

Czy powinna się przerazić? Czy powinna siebie znienawidzić? Spoliczkować. Splunąć na odbicie w lustrze? Nie! Nie! Nie! I jakby na zamówienie w jej głowie pojawiły się obrazy. Ułamki minionej rzeczywistości, w której leżała pobita, zmarnowana, zwyzywana. I marzyła. Wyobrażała sobie. Wizualizowała. Ten moment, kiedy zostanie uwolniona od niego. Kiedy w końcu będzie wolna.



PRZEDPREMIEROWO "JAK POWIETRZE"- AGATA CZYKIERDA-GRABOWSKA





Jak powietrze to kolejna powieść Agaty Czykierdy-Grabowskiej, jaką miałam możliwość przeczytać i podobnie jak pierwsza pochłonęła mnie w całości. Dosłownie przed chwilą miałam całkowitą pustkę w głowie, nie wiedziałam, od czego zacząć recenzję, aby doskonale opisać co przeżyłam podczas czytania. Nie będę zachwalać więcej tej książki, bo co Wam po mojej recenzji, musicie sami dotknąć tej cudownej okładki, która zauroczyła mnie w momencie, gdy ujrzałam Ją po raz pierwszy i proszę zgłębcie się w lekturę, bo to nie jest pozycją którą ot tak można przegapić. Osobiście czytałam jedząc, gotując i przypalając tym samym kotlety schabowe, pochłaniałam książkę w autobusie przegapiając mój przystanek, czytałam wszędzie!

To kolejna powieść o młodych ludziach, których los nie do końca doświadczał szczęśliwie, pragnących jedynie szczęścia i poczucia bezpieczeństwa. To nie jest jedynie książka o miłości, są bowiem poruszane kwestie, które nie są do końca łatwe i proste. Życie nie bywa wieczną sielanką i główni bohaterowie tej pozycji czytelniczej doskonale o tym wiedzą.
 
.


"Jesteś moim domem. Jesteś moim powietrzem"

 


Wielkie brawa należą się autorkom, które nie boją się poruszać ważnych tematów w swoich dziełach. Nie są wtedy typowymi romansami rodem z Harlequina, ale mają jakieś przesłanie, ukryte dno. Lubię, gdy skończę książkę zastanowić się jak wielkie szczęście miałam w swoim życiu, dobrze cieszyć się małymi rzeczami i doceniać wszystko dookoła. Cieszę się, gdy po każdej emocjonującej zapowiedzi książki autor daje radę i książka naprawdę okazuje się kolejną perełką na rynku czytelniczym, a to nie lada wyzwanie. Wiele razy sięgałam przez to po książkę, która miała okazać się arcydziełem a odkładałam Ją w połowie, bo nie mogłam znieść choćby irytujących cech głównej bohaterki. Muszę przyznać, że Agata Czykierda- Grabowska nie zawiodła pod tym względem, najbardziej chyba jestem zadowolona z faktu, że oprócz wątku miłosnego są też poruszane inne ważne tematy, które są w nie mniejszym stopniu równie potrzebne.

Główni bohaterowie to ludzie z dwóch różnych światów.

Dominik, dla którego całym życiem jest młodsze rodzeństwo ciężko pracuje żeby zapewnić im byt i miłość, którą tak potrzebują. Wydawać by się mogło, że jest mężczyzną z pozoru silnym, lecz pod tą całą fasadą kryję się wrażliwy i czuły chłopak, który nie jest do końca pewny siebie. Dominik jest niczym ideał w tej książce, nie narzeka na swoje życie, młodsze rodzeństwo kocha jak swoje własne dzieci i przede wszystkim nie poddaje się przeciwnościom losu a życie potraktowało Go niezbyt przyjaźnie.

Oliwia to dziewczyna pochodząca z bogatego domu, lecz los także Jej coś zabrał. Jest dziewczyną wrażliwą, potrzebującą zarówno miłości, jak i poczucia bezpieczeństwa. Mimo iż dziewczynie nie brakuje pieniędzy to sama pracuje aby być niezależną, nie jest ślepo w siebie zapatrzona i ma dobre serce, jeśli chodzi o innych ludzi i te wszystkie cechy charakteru sprawiają, że główna bohaterka nic a nic nie irytuje. Oczywiście ma wady i zalety, ale któż ich nie ma?

 
"Jeśli dwoje ludzie szczerze się kocha, to nic nie może im stanąć na drodze"

 

Losy dwójki głównych bohaterów krzyżują się, wypadek odmienia ich życie o całe 360 stopni. Dominik, który jak do tej pory ze wszystkim radził sobie sam i był zdany tylko na siebie musi zaufać Oliwii, która ma pomóc Mu w opiece nad tym, co dla chłopaka najcenniejsze- Jego młodszym rodzeństwem. Dziewczyna powodując wypadek nie jest świadoma, że uruchamia całą lawinę zdarzeń, które odmienią Jej życie na zawsze.

Są z dwóch różnych światów, Ona pochodzi z bogatej rodziny i wydawać by się mogło, że niczego Jej w życiu nie potrzeba. On ma dość ciężką sytuację materialną, dodatkowo wychowuje rodzeństwo jakby było Jego własnym potomstwem. Wiele ich dzieli; poczynając od pochodzenia, kończąc na charakterze, ale łączy także jedno: chęć bycia kochanym i potrzebnym.

Oboje utracili coś cennego w swoim życiu. Zostawiając ślad w psychice człowieka takie zdarzenia odbijają się na postrzeganiu całego świata. Na swej drodze spotka ich wiele przeciwności losu, czeka ich ciężka praca nad samym sobą i wspólnym życiem.



 
"Była Jego lekarstwem na samotność i straszne wspomnienia. W Niej miał przyjaciółkę i powierniczkę. Jej ofiarował całego siebie i wszystko, co miał. Jej pozwolił wejść do swojej małej rodziny. Wybrał Ją"

 
New Adult to gatunek, który dobrze znamy z zagranicznych książek. W Polsce nie jest aż tak rozpowszechniony. Mimo jednak kwestii, które nie do końca są szczęśliwe i przez to, co bohaterowie przeszli nie mogę nazwać tego typowym romansem. Książkę czyta się szybko i przyjemnie, pochłaniając fabułę w mgnieniu oka. Jest przesycona dowcipnymi dialogami, przez co czytelnik nie wznosi tylko „ochów i achów” na znak naradzającej się więzi, ale także może uśmiechnąć się od czasu do czasu. Ta cała mieszanka uczuć i emocji sprawia, że „Jak powietrze” ma to coś. Nie jesteśmy w stanie odłożyć książki, dopóki Jej nie przeczytamy.

Powieść kradnie nasze serca, wyzwala w nas niekontrolowane emocje, sprawia, że chcemy uwierzyć w czystą, naturalną miłość. Mamy poczucie, że jeśli się tylko chce i pragnie można góry przenosić. W książce mamy całą gamę emocji: ból, płacz, smutek, radość, humor, strach, odwaga, złość, zazdrość.

Ta pozycja jest dla wszystkich, którzy kochają czytać literaturę z przesłaniem, nie ckliwe romanse, ale troszkę bardziej wymagający temat. Ta książka zostanie na dłużej w Waszej pamięci, zapewniam Was. Przeczytałam wiele książek, ale jak wiecie, już po kilku pierwszych stronach człowiek ma przekonanie o naprawdę dobrej lekturze. Dziękuję z całego serca przede wszystkim autorce za to, że mogłam przeczytać coś tak wspaniałego i uwierzyć, że żadne ograniczenia nie istnieją, również dziękuję wydawnictwu za możliwość zgłębienia się w tę lekturę.

 
"Miał wrażenie, że wszystko,  co złe, już za Nim i tak długo, jak Oliwia będzie przy Nim...Już wszystko będzie dobrze"




KONKURS

 Zapraszam Was gorąco do konkursu w którym można będzie wygrać aż 3 egzemplarze "JAK POWIETRZE" Agaty Czykierdy-Grabowskiej.
 
 
ZADANIE KONKURSOWE:
 
1. Napiszcie  jaki tytuł miała pierwsza książka Agaty Czykierdy- Grabowskiej.
 
WZÓR ZGŁOSZENIA:
 
Zgłaszam się
Obserwuję bloga jako:
Udostępniam:
Odpowiedź:
Możecie podać swój e-mail( w celu ułatwienia kontaktu)
 
Dodatkowo możecie polubić fanpage:
-sponsora nagrody: OMGBooks
-oraz mój własny: Zacisze książkowe.
 
 
REGULAMIN:
1.Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: Zacisze Książkowe.
2. Sponsorem nagrody jest OMG BOOKS.
3. Nagrodą w konkursie są 3 egzemplarza książki "Jak powietrze" Agaty Czykierdy-Grabowskiej.
4.Konkurs trwa od 13.07.2016r do 20.07.2016r
5.Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.
6.W konkursie mogą brać udział tylko osoby mieszkające na terenie Polski.
7.Koszt wysyłki nagrody ponosi sponsor nagrody.
 
Ogłoszenia dodatkowe:
 
Dla czytelniczek mojego bloga mam specjalny kod zniżkowy na książkę "Jak powietrze". Kod rabatowy wynosi 35%, wystarczy, że przy zamówieniu książki na stronie: znak.com.pl, wpiszesz kod rabatowy:jakpowietrze
 
Zapraszam też gorąco do przedsprzedażowej akcji tatuażowej.
POST na OMGBooks, więcej szczegółów znajdziecie tu:KLIK
 
 
 
 


Liczba wyświetleń

Obserwatorzy

Copyright © Books